Ta forma pracy ma największą wartość w momentach, w których odpowiedzialność lidera przestaje być abstrakcyjna, a decyzje zaczynają realnie wpływać na ludzi, relacje i przyszłość organizacji.
To zazwyczaj nie są sytuacje, w których „coś nie działa”.
Częściej są to momenty, w których dotychczasowe sposoby myślenia i działania przestają wystarczać.
Najczęściej są to sytuacje, gdy:
– decyzje są formalnie poprawne, ale wewnętrznie budzą wątpliwości,
– odpowiedzialność zaczyna ciążyć bardziej niż sama rola,
– napięcia i konflikty nie znikają mimo kompetentnych ludzi,
– napięcia i konflikty nie znikają mimo kompetentnych ludzi,
– lider czuje się coraz bardziej samotny w podejmowaniu decyzji,
– organizacja funkcjonuje, ale koszt osobisty i relacyjny rośnie,
– pojawia się potrzeba uporządkowania ról, granic i oczekiwań,
– pytania o sens, kierunek i konsekwencje decyzji stają się nieuniknione.
Ta praca nie jest odpowiedzią na każdy problem.
Jest właściwa wtedy, gdy lider lub zarząd są gotowi zatrzymać się, zobaczyć rzeczy takimi, jakie są – i wziąć odpowiedzialność za to, co dalej.